Nie wyrzucajcie drewnianych podłóg

robimy remont podloga drewniana

Drewno czy panele? Co powinno się znaleźć na podłodze? Do napisania tekstu na ten temat przymierzałam się dość długo. Dlaczego – nie wiem? Bo choć rozwiązanie wydaje się oczywiste, w każdym razie dla mnie, oczywistym wcale nie jest.

Na początek chylę czoła przed wszystkimi parkieciarzami, którzy od dawien dawna kultywują sztukę układania parkietów. Również przed młodymi adeptami sztuki parkieciarskiej, którzy tajniki zawodu dopiero co poznają. Na uznanie zasługuje znajomość gatunków drewna, z jakimi mają do czynienia na co dzień.

Luksus w jodełkę

Każdy gatunek drewna ma bowiem swoje właściwości, które wpływają na walory użytkowe wykonanego parkietu. Ważna jest także umiejętność przygotowania podłoża, która przekłada się na prawidłową pracę posadzki drewnianej. No i oczywiście odpowiednie zabezpieczenie drewna, dzięki któremu parkiet będzie służył przez wiele, naprawdę wiele lat. Wyrazy szacunku należą także się tym wszystkim właścicielom mieszkań, domów, obiektów zabytkowych, inwestorom, którzy wbrew panującym modom, mającym to do siebie, że szybko się zmieniają, pozostają wierni naturalności i ciepłu, jakie może zapewnić tylko drewno.

Drewniane posadzki, zarówno ułożone z drobnych elementów mozaiki, jak i łączące się ze sobą pod odpowiednim kątem większe elementy tworzące wzór jodełki, czy też misterne intarsje od zawsze były oznaką większego statusu i zamożności. Nie każdego stać było na to, aby w jego salonach zagościły parkiety. Dlatego też namiastką luksusu, na który mogli pozwolić sobie jedynie zamożni, stały się rozwiązania tańsze, imitujące drewniane posadzki.

Niby rośnie, a jednak maleje

Producenci podłóg drewnianych informują o wzrastającej popularności tego rodzaju podłóg. Ciekawe czy statystyki obejmują również parkiety, czy też tylko fabrycznie przygotowywane podłogi warstwowe, już podczas procesu produkcyjnego zaolejowane lub polakierowane – w zależności od wybranej opcji. Moje osobiste obserwacje są bowiem odmienne od tego, co przekazują komunikaty prasowe.

Z racji wykonywanego zawodu, pośrednika nieruchomości, odwiedziłam wiele mieszkań, z jeszcze większą liczbą miałam do czynienia analizując ogłoszenia publikowane w portalach z nieruchomościami. To co mnie uderzyło, to fakt, że parkiety, nawet te wymagające jedynie wyszlifowania i polakierowania, aby swą świetnością cieszyły przez kolejne pokolenia, są demontowane i zastępowane rozwiązaniami tańszymi i mniej trwałymi. Zrywa się parkiety i zastępuje się je panelami. Ponadto panele montuje się na istniejących już parkietach.

Dyktatura paneli

Jakież było moje zdziwienie, kiedy jednej ze swoich klientek, osobie starszej, nie mogłam znaleźć nieruchomości. Poza standardowymi oczekiwaniami, dotyczącymi piętra, ceny, jej wymagania dotyczyły tego, aby w mieszkaniu znajdował się parkiet i żeby blok, w którym znajduje się mieszkania był wybudowany po 2000 roku. Okazało się, że te dwa ostatnie kryteria wykluczają się. W mieszkaniach oddanych do użytkowania po 2000 roku nie ma parkietów. I tak jest dzisiaj. W zdecydowanej większości nowych mieszkań na podłogach lądują panele.

Jednymi z moich klientów byli bardzo sympatyczni, młodzi ludzie. Mieszkanie, które kupili, z racji wieku zalatywało PRL-em. To taki styl, który poza ciekawymi, funkcjonalnymi meblami, przeżywającymi ponownie swój renesans, charakteryzował się również wszędobylską boazerią.

Podłogi w całym mieszkaniu wykończone były, zachowanym w idealnym stanie, pomimo kilkudziesięciu lat użytkowania, tzw. parkietem hajnowskim. Mieszkanie oczywiście do remontu. Kluczowe jednak jest to, że ci młodzie ludzie, w pierwszej kolejności postanowili zdemontować parkiet i zastąpić go panelami.

Oczywiście nikt nikomu nie zabrania mieszkać tak, jak on chce. Jednak moim zdaniem zabrakło tu wiedzy na temat tego czym są podłogi drewniane, jaką przedstawiają wartość, i że z powodzeniem mogą służyć przez kolejne dziesięciolecia. Wygrała przede wszystkim moda. Czy praktyczność – nie koniecznie. To prawda, panele szybko się montuje i równie szybko demontuje. Wraz z nadejściem nowego trendu mogą zostać zdemontowane i wyrzucone na śmietnik – do spalenia się nie nadają, można za to dostać mandat – a ich miejsce zastąpią te o nowych wzorach i kolorach. Tymczasem posadzki drewniane, jeżeli docenimy ich wartość, przetrwają nie jedną modę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.