Remont mieszkania w zabytkowej kamienicy

remont mieszkania w zabytkowej kamienicy

Przedwojenne kamienice mają w sobie jakiś nieodparty urok. Zachwycają zdobieniami elewacji, misternie zdobionymi balustradami, wewnętrznymi dziedzińcami. Znajdujące się w nich mieszkania stanowią nie lada gratkę dla poszukiwaczy dawnych tajemnic, pasjonatów historii, a i sentymentalistów pragnących poczuć smak dawnego życia. W przypadku architektów i wykonawców mieszkania w starych kamienicach to przede wszystkim wyzwania.

Dlaczego wyzwania? – ktoś zapyta. Remont jak remont. No nie koniecznie. Inwestorowi, zamierzającemu nadać blask świetności mieszkaniu znajdującemu się takiej kamienicy, w pierwszej kolejności trzeba się będzie zmierzyć z urzędem konserwatora zabytków. To konserwator musi wydać zgodę na planowane prace remontowe. Jeżeli nie mamy pewności co do tego, czy dany budynek znajduje się pod opieką konserwatora, warto sprawdzić w rejestrze zabytków.

W przypadku budynków, których powstanie datuje się jeszcze przed rokiem 40. minionego stulecia to „must have”. Nie zaszkodzi do rejestru zajrzeć także w przypadku budynków powstałych także po wojnie.

Trudne przedwojenne wnętrza

Przed wyzwaniem zaaranżowania mieszkania w przedwojennej, warszawskiej kamienicy stanęła architektka Ewa Minkowska z biura projektowego Minosa Design. Temat wdzięczny, a jednocześnie jakże wymagający. Jej celem było przywrócenie świetności, a jednocześnie nadanie nowoczesności wnętrzu, które pierwotnie było oficyną.

remont mieszkania w zabytkowej kamienicy
Mieszkanie w zabytkowej kamienicy przed remontem. Mieszkanie o powierzchni 53 m2 powstało w wyniku podziału większej 150-metrowej całości. Jako że pierwotnie służyło jako część mieszkalna dla służby zachowany został przejściowy układ pomieszczeń. Fot. Minosa Design

Mieszkanie o powierzchni 53 m2 wydzielone zostało w latach 40. minionego stulecia tzw. dekretem Bieruta z większej całości, której łączna powierzchnia wynosiła 150 m2. Jako że przed wojną ta część mieszkania, była oficyną, czyli miejscem przeznaczonym dla służby, zachowany został specyficzny, przejściowy układ pomieszczeń – z kuchni przechodzi się do jednego pokoju, z którego następnie przechodzi się do kolejnego. Na powierzchnię mieszkania składa się także mała łazienka. Naprawdę bardzo mała, ponieważ kosztem powierzchni łazienki na przełomie lat 50. i 60. w kamienicy zainstalowana została winda.

Przeczytaj także: Szkło w nowoczesnych wnętrzach

Co musi, a co może architekt

Powszechnie panuje przekonanie, że remont mieszkania w zabytkowej kamienicy to temat tak trudny, że lepiej się tego nie podejmować. Jednak z takimi wnętrzami architekci i wykonawcy mają do czynienia, ponieważ takie budynki są i z całą pewnością będą w ciągłym użytkowaniu. Jeżeli budynek został wpisany do rejestru budynków to warto wiedzieć co konserwator może, a do czego nie będzie się wtrącał.

remont mieszkania w zabytkowej kamienicy
Zgodnie z wytycznymi Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków podczas wymiany okien należało je zastąpić oknami drewnianymi. Ważne było także zachowanie oryginalnych szprosów i odwzorowanie zabytkowych profili ram. Fot. Minosa Design

Mieszkanie, którego koncepcję nowej aranżacji opracowywało biuro Minosa Design, znajduje się w kamienicy objętej nadzorem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Jego remont wymagał zatem zgody WKZ. Konserwatora należało zatem poinformować o planowanym remoncie, dołączając projekt opisujący planowane prace. W tym przypadku chodziło o wymianę okien. „Zgodnie z wytycznymi okna musiały zostać wymienione na okna drewniane, z zachowaniem oryginalnych szprosów oraz odwzorowaniem zabytkowych profili ram” – mówi Ewa Minkowska z biura Minosa Design. Po dwóch miesiącach oczekiwań na zgodę konserwatora wreszcie można było przystąpić do prac remontowych.

Kompromis między oczekiwaniami a wizją

Wizja architekta to jedno a oczekiwania inwestora to zazwyczaj zupełne przeciwieństwo przedstawianych mu koncepcji. W tym przypadku zaprezentowana przez architektkę koncepcja i potrzeby inwestora były niemal zbieżne. Chodziło o to, aby połączyć styl nowoczesny ze stylem retro, podkreślając charakter wnętrz i wykazać nawiązanie do tradycji XIX-wiecznych kamienic. Oczywiście nie wszystko udało się przeprowadzić w kompletnej zgodzie.

„Moją koncepcją było to, aby wprowadzić do wnętrz elementy dekoracyjne w kolorze złota. Nadałoby to wnętrzom oryginalnego wystroju, ale także wpisywałoby się w obowiązujące trendy” – mówi Ewa Minkowska. Jednak ku lekkiemu rozczarowaniu architektki inwestor zdecydował się na uniwersalne biele i szarości.

remont mieszkania w zabytkowej kamienicy
Podczas pomiaru mieszkania dokonano szczegółowej inwentaryzacji. Okazało się, że podczas remontu do wymiany są nie tylko okna, wszystkie instalacje, ale także posadzki. Niestety parkietu nie udało się uratować. Fot. Minosa Design

Szklana witryna – nowoczesność w stylu retro

Projekt: Minosa Design

Charakterystycznym elementem wnętrza są szklane witryny. W remontowanym mieszkaniu są ich dwie. To ukłon w stronę XIX-wiecznych wnętrz, a jednocześnie funkcjonalne rozwiązanie zapewniające pomieszczeniom odpowiednie oświetlenie. Jedna z witryn, duża, została umieszczona na granicy salonu i dwóch kolejnych pokoi.

Przechodni układ pomieszczeń, ze względów technicznych, musiał bowiem zostać zachowany. „Jedyne na co sobie pozwoliliśmy to podział ostatniego, przestronnego pokoju. W wyniku tego powstał dodatkowy pokój oraz sypialnia, oddzielone drzwiami przesuwnymi” – opowiada Ewa Minkowska.

Zadaniem witryny, w której zastosowano szkło nieprzezierne jest doświetlenie dwóch powstałych w wyniku podziału pokoi. Monumentalna witryna jest także elementem przywracającym wnętrzu dawną świetność, nadającym mu rysu historycznego.

Drugą witrynę, mniejszą znajdziemy w kuchni. Stanowi ona nie tylko oryginalny element wnętrza, ale dzięki nawiązaniu do dużej witryny jest dopełnieniem całości.

Przeczytaj także: Stylowe meble w stylowym domu

Artykuł powstał we współpracy z Ewą Minkowską z biura projektowego Minosa Design, minosa-design.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.